Ładowanie...

Tenisufki x Air Jordan XXX2 'Rosso Corsa'


Już jutro swoją premierę mają najnowsze buty z serii Air Jordan. Pierwszą kolorystyką XXX2 jest "Rosso Corsa". Nawiązuje ona do włoskich korzeni Air Jordan 2, które są bezpośrednią inspiracją dla nowego modelu. Pisaliśmy o tym w artykule "Wszystko Co Musisz Wiedzieć O Air Jordan XXX2" (warto sprawdzić). Dzięki uprzejmości warszawskiego sklepu KICKS Store, mieliśmy okazję zobaczyć trzydziestki dwójki już dziś. Dokładnie je sobie obadaliśmy i oto nasze spostrzeżenia.

Zaczniemy od pudełka, które jest kontynuacją tego co widzieliśmy przy okazji kilku poprzednich modeli Air Jordan. Zdejmowana, górna pokrywa ozdobiona jest rzymskimi cyframi XXXII, po przeciwległej stronie znajduje się Jumpman. Na samej górze umieszczono kontury "Wings Logo". W środku znaleźliśmy dwa papiery, w które zawinięte były buty. Zwykły biały i czarny z wielkim, czerwonym oznaczeniem, tak bysmy na pewno utrwalili sobie z którym modelem Jordanów mamy do czynienia. 





W końcu, gdy już dokopaliśmy się do butów, nasze oczy otworzyły się szerzej. Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre, buty bardzo nam się podobają. Naszym zdaniem, na żywo wyglądają lepiej niż na zdjęciach. Flyknitowa cholewka wygląda bardzo elegancko, można nawet powiedzieć luksusowo. Może to być kolejne nawiązanie do AJ2, które w swoim założeniu miały być własnie luksusowymi butami do koszykówki. Wszak były produkowane we Włoszech, z bardzo dobrej jakościowo skóry.
Styl w jakim upleciona została cholewka w AJ XXX2 jest bardzo zbliżony do tego, jaki widzieliśmy w Jordan Trainer 2 Flyknit. Po bokach znajdują się dwa panele pomagające w stabilizacji. W "Rosso Corsa" są one wykonane z syntetycznego zamszu, a od środka ze skóry. Wewnątrz buty wyłozone są bardzo przyjemnym materiałem, który poprawia komfort. 






 

Na pierwszy rzut oka, podeszwa wydaje się być bardzo masywna. Dzieję się tak albowiem w środku umieszczono dwie poduszki Zoom Air, jedna znajduje się pod piętą, a druga z przodu. Są one dość duże i da się je wyczuć już przy pierwszej przymiarce. Szczególnie rezposnywna jest poduszka znajdującą się z przodu, która jest na prawdę spora i zajmuje prawie całą szerokośc podeszwy. Dla stabilizacji całego systemu amortyzacji, nad poduszkami znajduje się płytka, która dodatkowo nadaje podeszwie sprężystości, co z kolei ma ma wpływ na poprawę dynamiki zawodnika. Jest to system Flight Speed, który pojawia się w butach Jordana już od kilku lat. 
Od spodu, podeszwa z czerwonej, transparentnej gumy wyposażona jest w bieżnik, który jest bardzo zbliżony do klasycznej jodełki. Daje nam to nadzieję na bardzo dobrą przyczepność, której w XXX1 niekiedy brakowało. Możemy się też spodziewać, że inne wersje kolorystyczne będą miały podeszwę zewnętrzną z innego rodzaju gumy co też może pozytywnie wpłynąć na trakcję. 



Pierwsze wrażenie jakie mamy odnośnie Air Jordan XXX2 jest bardzo pozytywne. Buty mogą się podobać, są wygodne i zapowiada się, że pod względem performanceowym też będa się sprawdzały. Dzięki temu, że cholewka w części Flyknitowej jest jednoczęściowa, buty bardzo dobrze dopasowują się do stopy. System sznurowania, który oparty jest na nylonowych taśmach, ukryty jest pomiędzy warstwą Flyknitu a wyściółką. Idealnie współgra on  z zapiętkiem i bocznymi panelami. Lockdown, czyli zamknięcie stopy wewnątrz buta stoi na bardzo wysokim poziomie. Nie możemy się doczekać aż będziemy mogli wybiec w nich na boisko i na własnych nogach przetestować najnowsze Jordany. 

Jeśli jesteście zainteresowani zakupem Aie Jordan XXX2 to od jutra będzie je mogli znaleźć w Sklepie Koszykarza i KICKS Store.





Foto: tenisufki.eu