Proponowany post

adidas Oficjalnie Przywraca Kultową Serię A-ZX, A To Trzy Tego Dowody

03 sierpień 2020
adidas Oficjalnie Przywraca Kultową Serię A-ZX, A To Trzy Tego Dowody

Nie wiemy jak Wy, ale my na ten news czekaliśmy ze szczególną niecierpliwością. Część z Was może już wiedzieć, że prywatnie bardzo lubimy produkty niemieckiej marki z trzema paskami, a w szczególności performanceową linie EQT oraz modele z serii ZX, która adidas zapoczątkował już w 1984 roku. Wiemy też, że jest tu z nami paru pasjonatów brandu z Herzogenaurach, którzy bacznie śledzą jego losy, a resztę postaramy się zarazić tą zajawką, a jak nie, to chociaż bliżej przedstawić ich bogatą i naprawdę ciekawą historię. 

Dziś głównym tematem spotkania jest zapoczątkowana w 2008 roku, kultowa seria A-ZX, o której powrocie informowaliśmy Was już kilka miesięcy temu (KLIK). Jak się okazało plotki oraz nasze przypuszczenia się potwierdziły, a dziś przedstawimy Wam trzy, a nawet cztery pierwsze na to dowody. Po pierwsze adidas pochwalił się tablicą z układem okresowym sugerującym nam, że w na nowo definiowanej serii A-ZX znajdziemy co najmniej 26 par butów z dopiskiem ZX w nazwie wchodzących w ten elektryzujący projekt.


Kolejnym dowodem są oficjalne zdjęcia butów spod symbolu 'Re' czyli 'Retro'. Jak już sama nazwa wskazuje dokładnie 7 sierpnia w sprzedaży zobaczyć mamy perfekcyjną re-edycję nigdy później po 1989 roku niewydanego modelu ZX 1000 C, o czym wspominaliśmy Wam tutaj. Wydanie to kierowane jest do zatwardziałych, ZX purystów, którzy wyczekując retro, oczekują perfekcyjnie dopracowanych wydań, które są idealną kopią wydania sprzed lat i tak właśnie w tym przypadku ma być. Buty dalej wykonane są przy użyciu połączenia syntetycznego zamszu, materiału tekstylnego oraz nylonu w bardzo prostej beżowo-czarnej kolorystyce z dodatkiem charakterystycznego odcieniu niebieskiego. Oczywiście designerzy z Herzo nie mogli zapomnieć o takich dodatkach jak neonowe lacelocki, system sznurowania Vario czy logo systemu 'Torsion' na panelu bocznym. Tak jak wspomnieliśmy zobaczymy już 7 sierpnia, a my ustawiamy się po nie jako pierwsi w kolejce.


Już kilka dni później, a dokładnie tydzień, czyli 14 sierpnia w sprzedaży zobaczymy buty skrywające się pod literką 'S' jak 'Superstar. W tym przypadku projektanci z Herzo wzięli przykład z samego Rafa Simonsa, który już w 2019 roku za pomocą printów przenosił jedne sylwetki butów na drugie i tak oto model Stan Smith upodobniał się do takich klasyków jak Micropacer, L.A Trainer czy Torsion Conquest Super. Tym razem obchodzący w tym roku swój okrągły, ale lekko naciągany, 50 jubileusz powstania przeniesiony został na skórzaną cholewką niemniej kultowych ZX 8000. Stąd na nosku znajdziemy charakterystyczną imitację 'muszelki', na panelach bocznych zygzakowato wycięte trzy paski brandingu, szczycie języka inną metkę, a całość postawiona jest na szczycie żółtawej podeszwy w stylu vintage.


28 sierpnia ponownie widzimy się pod drzwiami warszawskiego sklepu WS2, gdzie ruszy sprzedaż najbardziej kontrowersyjnego modelu z całej zapowiadanej tutaj trójki, a mianowicie kryjących się pod literą 'A' atmos x adidas ZX 8000 'G-SNK 3'. O samych butach powiedzieliśmy już naprawdę sporo, także osoby śledzące www.tenisufki.eu śmiało mogą udać się do końca tego newsa, a chcących dowiedzieć się o nich nieco więcej zapraszamy do lektury: zacznijmy jednak od początku i cofnijmy się do 2011 roku, kiedy to atmos i adidas łączą siły. Efektem ich wspólnych działań była nowa, ale opierająca się na kultowych 'aqua' kolorystyka ośmiotysięczników nazwana 'G-SNK', która tylko kilkoma detalami różniła się od oryginalnej wersji tego modelu z 1989 roku, a w szczególności był to imitujący gadzią łuskę materiał zastępujący standardowy zamsz, zresztą zobaczcie sami (klik). Kilka miesięcy później japońsko-niemiecki duet zaskakuje ponownie i wypuszcza kolejne ZX8000, tym razem w nieco bardziej stonowanej kolorystyce 'G-SNK 2'. Wprawny czytelnik zauważył, że tytułowy wariant 'G-SNK 3' to kontynuacja tej serii. W tym też przypadku sytuacja jest bardzo podobna, a ekipa atmosa postanowiła wziąć na warsztat istniejącą już kolorystykę ZX'ów i zabawić się jedynie materiałami. Część wiernych fanów adidasa kojarzy pewnie ZX 8000 'Chlorophyll' z 1999 roku, bo to właśnie na ich podstawie powstało to wydanie, a jeżeli nie, to na końcu tego materiału znajdziecie ich zdjęcie. Wracając jednak do gwoździa programu, który faktycznie ma być częścią nowego projektu aZX, przyjrzyjmy mu się dogłębnie. Z rzeczy, które jako pierwsze rzucają się w oczy, niewątpliwie są użyte do produkcji materiały. Będąc wiernym poprzednim projektom, upper dalej pokryty jest imitacją wężowej łuski pokrytej odblaskową 3Mką w neonowo-zielonym kolorze, a gdyby tego było mało, do wszystkiego dodano złote, sztuczne futro. Całość przełamana jest czarnymi oraz zielonymi detalami, a aglety, wkładki oraz logo zdobią sygnatury obydwu brandów. 


Niestety, na ten moment ceny wszystkich modeli butów nie są nam znana. Jeżeli jednak mielibyśmy coś obstawiać, to za ZX 1000 C zapłacimy około 400/450 zł, a za dwie pozostałe już okolice 600 zł.

adidas