Proponowany post

Arc'Teryx - Historia Marki, Która Nie Stara Się Być Trendy

10 sierpień 2020
Arc'Teryx - Historia Marki, Która Nie Stara Się Być Trendy

Jeśli ten tekst miałby powstać na portal, który w głównej mierze porusza tematy trekkingowe, byłby on całkowicie pozbawiony sensu. Tak się jednak składa, że Arc'Teryx, czyli marka szeroko znana, i uwielbiana przez wszystkich fanatyków górskich wojaży z buta weszła także do streetwearowego świata, inspirując wiele wpływowych postaci, takich jak Kanye West, Virgil Abloh czy Travis Scott, pozostając przy tym całkowicie wierna swoim pierwotnym założeniom - i to jest właśnie w tym wszystkim najpiękniejsze. Przyjrzyjmy się bliżej temu fenomenowi.


Historia marki Arc'Teryx sięga aż 1989 roku. To właśnie wtedy w Vancouver kanadyjczyk, Dave Lane rozpoczął produkcję sprzętu służącego do wspinaczki, pod szyldem Rock Solid. Od początku jego głównym założeniem było tworzenie jakościowych produktów, które będą wytrzymywały w nawet najbardziej ekstremalnych warunkach (jakie niewątpliwie często można spotkać podczas wspinaczki). Wieść o jego perfekcjonizmie dość szybko rozeszła się w środowisku szerokim echem, i pomimo wysokich cen uprzężę wspinaczkowe Rock Solid zaznaczyły obecność Dave'a na rynku.



W tym samy roku poprzez zakup części udziałów do jego firmy dołączyły 3 osoby. Dyrektorem generalnym został Jeremy Guard, który odpowiedzialny jest między innymi, za aktualną nazwę marki - Arc'Teryx, powstałą dwa lata po jego dołączeniu do spółki. Nawiązuje ona do Archaeopteryxa - stworzenia powszechnie nazywanego "pierwszym ptakiem". Samo zwierzę żyło ok 150 milionów lat temu, a zdjęcia jego skamieliny były inspiracją do powstania nowego logo Arc'Teryx, które po dziś dzień wykorzystywane jest na wielu produktach kanadyjskiej marki, a za które odpowiedzialny jest Micheal Hofler.


Z roku na rok firma powiększała swoją ofertę, w której skład oprócz uprzęży zaczęły wchodzić między innymi plecaki i inne mniejsze akcesoria. Przełom nastąpił w 1996 roku, kiedy właściciele zapragnęli stworzyć ich najbardziej zaawansowany produkt, jakim miała być perfekcyjna kurtka wspinaczkowa. Aby to osiągnąć Arc'Teryx podpisał umowę z firmą W.L.GORE, która w latach 90-tych uchodziła za lidera jeśli chodzi o produkcję materiałów aktywnych (co zresztą jest po dziś dzień aktualne). Zatrudnienie nowych projektantów oraz wykorzystanie membrany GORE-TEX okazało się być strzałem w dziesiątkę, tworząc tym samym fundamenty pod to, czym obecnie wyróżnia się kanadyjski brand.



Lata mijały, a Arc'Teryx oprócz umacniania swojej pozycji na rynku górskim/wspinaczkowym przechodził także transformację na najwyższym szczeblu. Jeremy Guard, pełniący funkcję dyrektora generalnego od 1991 roku zrezygnował z niej w 2001, po odkupieniu marki przez Salomona, należącego wtedy do adidasa. Kolejna zmiana właściciela nastąpiła w 2005 roku, kiedy to Amer Sports wykupił Salomona od adidasa, stając się tym samym właścicielem marki Arc'Teryx. Jakby tego było mało firma Amer Sports została w 2019 wykupiona przez Anta Sports, i tak kanadyjski brand trafił w ręce chińczyków.


Warty odnotowania jest jeszcze fakt, że w 2009 Arc'Teryx odpaliło swoją nową linię, zatytułowaną Veilance. Charakterystyczny dla niej, oprócz jakości i funkcjonalności, które znamy także z klasycznych produktów jest minimalistyczny branding, proste, niemalże biznesowe kroje i ograniczona paleta barw.



Drugą ciekawą odnogą Arc'Teryx jest linia LEAF (Law Enforcement and Armed Forces), która od lat przygotowuje odzież oraz akcesoria dla służb mundurowych (od strażaków przez policję czy wojsko), które dostępne są w bardzo ograniczonej dystrybucji.



Kanadyjczycy stawiają także coraz bardziej na rozwiązania ekologiczne. Do końca bieżącego roku mają w planach funkcjonowanie tylko i wyłącznie w oparciu o odnawialne źródła energii, a do 2030 planują ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 65%. Dodatkowo w zeszłym roku wprowadzili Recommerce Program, który pozwala ich klientom zwrócić używane rzeczy, w zamian za rekompensatę finansową. Po odnowieniu trafiają one ponownie do sprzedaży na dedykowanej platformie, dając tym samym nowe życie sprzętowi, który został stworzony, żeby przetrwać dekady.



Niekwestionowana pozycja na rynku górskim to jednak jedna strona medalu, a co sprawiło, że Arc'Teryx z powodzeniem radzi sobie także na scenie modowej/streetwearowej, przy całkowitej obojętności na otaczający markę hype?


Pierwsze kroki na tym polu Kanadyjczycy stawiali już kilka lat temu, tworząc udane kolaboracyjne projekty z takimi sklepami jak CNCPTS z Bostonu, BEAMS z Tokio czy Livestock z ich rodzinnego Vancouver, jednak na hype train załapali się dopiero w zeszłym roku, kiedy wszechobecny teraz trend hikkingowy/trekkingowy (o którym znajdziecie nieco więcej info w kolejnym materiale) zdecydowanie przybrał na sile.



To jednak nie jedyny powód, dzięki któremu Arc'Teryx tak dobrze przyjął się na całkowicie nowym terytorium. Wspólnym mianownikiem obu światów może być wyższy próg cenowy kupowanych ciuchów, przywiązanie do detali, jakości czy wytrzymałości, oraz autentyczność marek, z którymi ludzie chcą się utożsamiać.


Powyższe argumenty, połączone z wykorzystaniem bardzo popularnej obecnie w środowisku streetwearowym membrany GORE-TEX, oraz tego, że w ciuchach kanadyjskiej marki coraz chętniej śmigają przeróżni celebryci - od Franka Oceana przez Drake'a czy Belle Hadid, spowodowały niesamowity wzrost popularności wśród grupy, która przez Arc'Teryx nigdy nie była postrzegana jako docelowa, ba, cały czas istnieje dla nich jedynie jako ciekawostka.



W magazynie Hypebeast Issue 29, opublikowanym w kwietniu tego roku, Dan Green, Design VP w firmie Arc'Teryx odniósł się do rosnącej popularności jego pracodawcy w środowisku streetwearowym w następujących słowach:

"Bez względu na wszystko, zawsze chcemy, aby nasze produkty zapewniały najwyższą wydajność. Zawsze czuliśmy, że z naszymi produktami wiąże się pewna autentyczność i głębia, która wykracza daleko poza ich wygląd. Częścią naszego sukcesu jest to, że nie staramy się być trendy. Bycie w świecie streetwearu może być naprawdę przerażające, jeśli twoim celem jest stworzenie marki ze 100-letnią historią, ponieważ wszystko zmienia się tu jak w kalejdoskopie - raz „jesteś gorący" inny razem już nie. My postanowiliśmy po prostu trzymać się kursu obranego dawno temu, dzięki czemu tak naprawdę robimy tylko to, co chcemy. Na takie produkty zawsze znajdzie się odbiorca, ponieważ są one przede wszystkim autentyczne. W chwili, w której zboczymy z drogi, i spróbujemy odnieść się do rosnącego hype'u i mody ulicznej, całkowicie ją stracimy. Im dłużej będziesz przyglądać się przestrzeni streetwearowej, tym szybciej zauważysz, że marki, które w jednej chwili były na topie za chwilę przestają istnieć, lub zostają wchłonięte przez duże korporacje, co odbiera im autentyczność. Jest jeszcze jeden problem. Dla mnie osobiście próba pozostania istotnym w tym świecie byłaby bardzo stresująca. Dlatego najlepszym sposobem dla nas jest tworzenie świetnych rzeczy. Nie obchodzi nas to, kto je kupi. Jeśli więc chodzi o nasz sukces w tej przestrzeni, przyjmujemy go z uśmiechem, nie tracąc przy tym z oczu naszego celu, jakim jest tworzenie wspaniałych i jakościowych rzeczy dla wszystkich zainteresowanych"


Jak więc widać, obecność kurtek Arc'Teryx na pokazach Off-White podczas Fashion Week'a w Paryżu, czy coraz częstsze sięganie po produkty tej marki przez ludzi niekoniecznie mających wiele wspólnego ze wspinaczką górską nie namieszała właścicielom w głowach. Filozofia marki pozostała niezmienna, i jest to rzecz w dzisiejszych czasach szczególnie godna pochwały. Oby tak dalej!