Proponowany post

CPFM - Fenomen Pchlego Targu

13 wrzesień 2020
CPFM - Fenomen Pchlego Targu

Zjawisko hype’u to temat, którego na dobrą sprawę nie da się dobrze wytłumaczyć. W środowisku streetwearowym/modowym często wiążę się on z jakimś głośnym nazwiskiem - Kanye West, Travis Scott czy Virgil Abloh, to pierwsze z brzegu przykłady osób, które są w stanie sprzedać wszystko, co będzie sygnowane ich osobą. Dziś jednak chciałbym wam przybliżyć markę, która pomimo swojej niesamowicie skomplikowanej nazwy i założycielce, o której próżno szukać zdjęć czy informacji w internecie, podbiła serca ludzi, a w jej ciuchach z dumą śmigają najwięksi z największych. Poznajcie CPFM.




CPFM, czyli Cactus Plant Flea Market to w wolnym tłumaczeniu Pchli Targ Kaktusów. Nazwa jest tak absurdalna, że dosyć łatwo zostaje w pamięci, i nawet jeśli nie był to zaplanowany ruch, to trzeba przyznać, że sprawdził się idealnie. Za CPFM stoi Cynthia Lu - człowiek widmo, osoba, o której w internecie nie znajdziemy praktycznie żadnych informacji, i która do dziś pozostaje praktycznie anonimowa. To co jednak o niej wiemy w pewnym stopniu może tłumaczyć, dlaczego CPFM miało na początku nieco łatwiej. 




Cynthia aka Cactus to była stażystka Complex, oraz osoba, która współpracowała z Pharellem Williamsem w Billionaire Girls Club oraz I am OTHER. Nie powinno więc dziwić, że na początku domeny cactusplantfleamarket.com, która do życia została powołana 1 stycznia 2015 roku, mogliśmy na niej znaleźć różne niepublikowane fotki Pharella, oraz rzeczy związane z jego twórczością. O pierwszym produkcie marki dowiedzieliśmy się nieco później, bo 23 marca, dzięki zdjęciu teesa na instagramie z podpisem “CACTUS PLANT FLEA MARKET FOR ANTI SOCIAL SOCIAL CLUB”, który od razu zwiastował pierwszą kolaborację, z bardzo gorącym wtedy brandem ASSC.




Współpracę to zresztą dla CPFM chleb powszedni, i temat, bez którego marka na pewno nie zaszłaby tak wysoko. Przez 5 lat Cactus Plant Flea Market współpracowało już między innymi z Nike, ASSC, Human Made, Stussy, DSM a sama Cynthia uczestniczyła w tworzeniu merchu dla Kanye Westa, Kida Cudiego, N.E.R.D, The Rolling Stones (!!!) czy na takie eventy jak YAMS DAY i Telethon. Znakiem rozpoznawczym marki są puff printy, które w połączeniu z nietypowymi haftami, uśmiechniętymi buźkami i odjechanymi grafikami tworzą niespotykaną wcześniej całość. 








Zajawkę na CPFM po Pharellu, który dla wielu uznawany jest za ikonę mody przejęli między innymi Travis, Frank Ocean, Kanye, Drake, Cara Delevingne, A$AP Rocky, czy LeBron James. Trudno więc się dziwić, że pomimo dość nietypowego podejścia marki do całej marketingowej otoczki o Cactus Plant Flea Market jest już od jakiegoś czasu naprawdę głośno.








Co przyniosą kolejne miesiące ciężko tak naprawdę powiedzieć, ale jesteśmy świeżo po restocku AF1 wydanych z CPFM i jedno jest pewne - hype jest wciąż ogromny, a z tego co wiadomo w tym roku spod ręki Cynthi mają wyjść jeszcze przeżywające swój renesans Dunki. Współpraca z Nike jest zresztą koronnym dowodem na to, że Cactus Plan Flea Market ma na rynku bardzo mocną pozycję, i pomimo mediowej anonimowości założycielki uśmiechnięta buźka świeci mocniej niż kiedykolwiek wcześniej.




PS


Jeszcze jakby zorganizowali wysyłkę do Europy to byłoby miodnie :)