Proponowany post

Little Simz - „Drop 6” EP

12 maj 2020
Def
Little Simz - „Drop 6” EP


    Little Simz wraca z nową, szóstą epką z serii „Drop”. Jest to kontynuacja wydawnictw rozpoczętych w 2014 roku. Informację o premierze podała na swoim Instagramie 24 kwietnia czyli dokładnie miesiąc po brytyjskiej blokadzie Covid-19. W obszernym info dla fanów londyńska raperka powiedziała o tym, jak kryzys wpłynął na nią zarówno osobiście, jak i twórczo, podsumowując stan, z którym wielu się zmaga napisała: „Nie mam nic przeciwko byciu samemu. Właściwie lubię swoje towarzystwo. Jednak wybór bycia samemu różni się od bycia zmuszonym do bycia samemu i tam właśnie pojawia się trudność ”. Obecna sytuacja mocno różni się od tego co przyniósł jej rok 2019, gdzie po świetnie przyjętym albumie „Grey Area” i nominacji do nagrody Mercury Prize trafiła do Netflixowego serialu „Top Boy” obejmując jedną z ról. Te zdecydowane kontrasty w jej życiu znajdują odzwierciedlenie na najnowszym materiale. W 5 utworach Little Simz dokonuje wewnętrznej analizy oraz retrospekcji ostatnich lat. Znajdują się tu tematy wspomnień, przemijania i najważniejszych osób w jej życiu. Zarysowana jest mocna różnica pomiędzy rokiem ubiegłym a obecnym czasem w izolacji. W otwierającym numerze „Might Bang, Might Not” Simbi (zdrobnienie od Simbiatu Ajikawo) wjeżdża na dynamicznym, szorstkim bicie Kala Banxa i dosadnie przypomina o sobie rapując “You ain’t seen no one like me since Lauryn Hill back in the ’90s”. Kolejny kawałek z tracklisty to „One Life, Might Live”, w którym Simz podsumowuje ubiegły rok i określa go jako najlepszy czas w jej życiu. W tekście porusza aspekty dualizmu, życiowych pokus oraz wytyczonych przez siebie dróg. Piękne wspomnienia z 2019 spotykają się tu z ciężką rzeczywistością życia w lockdown`ie z obecnych dni. Za beat odpowiedzialny jest Kadeem Clarke jeden z członków jej bandu. Trzeci numer z epki to „Damn Right”. Klimatyczny, płynący, przypominający nieco styl Little Simz, który znamy z wcześniejszych jej dokonań. Wyprodukowany został również przez wspomnianego wcześniej Kala Banxa. Kolejny „You Should Call Mum” to chyba najmocniejszy punkt tej epki. Świetny tekst w którym przeszłość, teraźniejszość i przyszłość przeplatają się ze sobą co wers. Pada seria pytań, na które nie ma łatwych odpowiedzi oraz osobiste wyznania: “Guess life forced me to calm down, get my mind right / Livin’ day by day, sleepless night by night / Bored out of my mind / How many naps can I take? / How many songs can I write?”. Cały materiał zamyka przestrzenny i nastrojowy „Where`s My Lighter” z cudownym wokalem Alewyi, którą Simbi poznała będąc na jednym z jej koncertów w małym londyńskim klubie. Jak sama przyznaje, współpraca układała im się idealnie od samego początku a w utworze znalazły się momenty, które zostały nagrane z pierwszych podejść z sesji nagraniowej po to by idealnie oddać autentyczność i emocje panujące w danym momencie. Za oprawę muzyczną odpowiedzialny jest DJ, z którym na co dzień Simz koncertuje - OTG.

Podsumowując, w 13 minutowym materiale, bo tyle w sumie trwa epka, Little Simz przedstawia nam swoją obecną sytuację, oraz całe spektrum obserwacji na dzisiejszy zamknięty świat. Jeszcze bardziej zdaje się dostrzegać pozytywne aspekty życia i wraca do najcudowniejszych chwil z minionego roku, który niewątpliwie należał do niej. Muzycznie na pewno nie jest to tak dopracowane dzieło jak „Grey Area”, ale możemy tu również znaleźć sporą rozpiętość brzmień. Na pewno nie bez znaczenia są tu okoliczności powstawania epki, gdyż na czas lockdown`u Simz przeniosła się z nagraniami do własnego domu co prawdopodobnie miało też wpływ na sam materiał. Konstrukcja „Drop 6” jest o wiele prostsza od ostatniego albumu i bardziej minimalistyczna przez co na pierwszy plan wychodzą bardziej same teksty Little Simz. Całość wydaje się być niezależnym wydawnictwem i nie daje nam wrażenia, że słuchamy odrzutów z ostatniego albumu. Simbi po raz kolejny prezentuje Nam dojrzałość artystyczną oraz wnikliwe spostrzerzenia i udowadnia, że z każdym kolejnym materiałem warto na nią czekać. Osobiście z czystym sumieniem polecam tą epkę, chociaż po ostatnim albumie jednak czuję lekki niedosyt. 


Ocena: 7/10
Little Simz
„Drop 6” EP
premiera: 6.05.2020
AGE 101 MUSIC / AWAL Recordings