Proponowany post

NBA wraca do gry!

27 październik 2015
NBA wraca do gry!
Dziś w nocy startuje jubileuszowy, 70. sezon najlepszej koszykarskiej ligi świata.

Meczami Atlanty z Detroit, Chicago z Cleveland oraz Golden State z New Orleans, rozpocznie się dziś w nocy jubileuszowy, 70. sezon NBA. Sezon, na który wszyscy czekają z niecierpliwością. Zarówno kibice na całym świecie, jak i sami zawodnicy, z których wielu będzie miało sobie lub innym coś do udowodnienia.

golden-state-warriors

Golden State Warriors, aktualny mistrz ligi, to ekipa która sięgnęła po tytuł dość niespodziewanie. Debiutujący w roli trenera Steve Kerr oraz zawodnicy bez tak bardzo potrzebnego w playoffach doświadczenia, to grupa, której przed sezonem nikt nie wróżył tak spektakularnego sukcesu. Oni jednak na przekór wszystkim, najpierw okazali się najlepsi w sezonie zasadniczym, a następnie sięgnęli po puchar Larry'ego O'Briena zarezerwowany dla mistrza NBA. W tegorocznych rozgrywkach, zarówno MVP ligi Stephen Curry, jak i reszta zespołu, będą chcieli udowodnić, że nie był to przypadek i jednorazowy wyskok.

cleveland-cavaliers

Cleveland Cavaliers, to z kolei aktualni wicemistrzowie, których stawiano w roli faworytów do udziału w finale NBA. I w tej kwestii nie zawiedli. Problemy zaczęły się dopiero w decydującej fazie rozgrywek, kiedy bez swoich kontuzjowanych gwiazd (Kyrie Irvinga, Kevina Love, a także bardzo istotnego w rotacji Andersona Varejao) nie byli w stanie sprostać zdrowym i rozpędzonym Warriors. Teraz LeBron i spółka wracają głodni rewanżu. Co prawda jeszcze bez nadal rehabilitującego się Uncle Drew, ale za to wzmocnieni weteranami w osobach Mo Williamsa i Richarda Jeffersona.

san-antonio-spurs

Kolejny liczący na odkupienie zespół, to San Antonio Spurs. Mistrzowie ligi z 2014 roku, minionego sezonu nie mogą zaliczyć do udanych. Beznadziejny system rozstawiania zespołów w playoff (na szczęście już wycofany) zetknął ich już w pierwszej rundzie z Los Angeles Clippers, których wyższość musieli uznać po siedmiomeczowej batalii zakończonej zwycięskim rzutem Chrisa Paula w ostatniej akcji meczu. W przerwie międzysezonowej Ostrogi skutecznie zapolowały na nr 1 z listy wolnych agentów, LaMarcusa Aldridge'a, który wraz z Timem Duncanem, Borisem Diawem oraz także nowopozyskanym Davidem Westem, stworzy kwartet podkoszowych dominatorów. Dorzucamy do nich Tony'ego Parkera, Danny'ego Greena, Kawhi Leonarda, Manu Ginobiliego i możemy być pewni, że będzie to drużyna co najmniej na miarę pierwszej czwórki sezonu.

oklahoma-city-thunder

Zdrowy Kevin Durant, zdrowy Russell Westbrook i zdrowy Serge Ibaka. W połączeniu z nowym, młodym i ambitnym trenerem Billym Donovanem oraz utalentowaną i atletyczną grupą zawodników drugiego planu, otrzymujemy kompletny zespół bijący się o najwyższe cele w lidze. Czy obecny skład Oklahoma City Thunder będzie stać na kolejną wycieczkę do finału NBA i walkę o tytuł? Jeśli dopisze im zdrowie, a wszystkie tryby maszyny zaskoczą tak, jak trzeba, to jedynym ich przeciwnikiem będą wyłącznie oni sami.

Nowe logo, nowe stroje i kompletna przebudowa ławki rezerwowych, to zmiany na które zdecydowali się włodarze Los Angeles Clippers na swojej drodze po upragniony puchar. Drużyna w dalszym ciągu będzie się opierać na grze Chrisa Paula, Blake'a Griffina, DeAndre Jordana, Jamala Crawforda i J.J. Redicka. Ale wspomagać ich będą Paul Pierce, Josh Smith, Lance Stephenson oraz Pablo Prigioni. Czy będzie to dla nich wzmocnienie? Czy ta mieszanka zaskoczy? Trener Doc Rivers wierzy, że w pewnym momencie sezonu tak właśnie się stanie.

chicago-bulls

Kolejny faworyt i kolejna zagadka. Kiedy w 2011 r. Derrick Rose został MVP ligi, Chicago Bulls uwierzyli, że w ciągu kolejnych lat znów zdominują NBA. Niestety przyszłość okazała się okrutna. Notoryczne kontuzje kolan i inne kontuzje bardzo spowolniły, żeby nie powiedzieć zatrzymały, rozwój kariery ich lidera oraz zweryfikowały plany samych Byków. Na szczęście dzisiejsza drużyna z Wietrznego Miasta nie jest już w tak dużym stopniu zależna od gry kruchego jak szkło Rose'a. Mając w swoim składzie Jimmy'ego Butlera i Pau Gasola, wspieranych przez szeroką i wszechstronną ławkę, Bulls znów liczą się w wyścigu o mistrzowski tytuł.

Bukmacherzy szanse poszczególnych zespołów obstawiają następująco:

1. Cleveland Cavaliers 3.75
2. San Antonio Spurs 4.50
3. Golden State Warriors 5.00
4. Oklahoma City Thunder 8.00
5. Los Angeles Clippers 10.00
6. Chicago Bulls 11.00

Nasze typy do finału pokrywają się z notowaniami bukmacherów. Na Wschodzie stawiamy na Cavaliers, natomiast na Zachodzie na Spurs. Z kolei na mistrza sezonu 2015-16 typujemy Ostrogi.

Z ciekawością będziemy też śledzić poczynania Anthony'ego Davisa (New Orleans Pelicans), Jamesa Hardena (Houston Rockets), DeMara Derozana (Toronto Raptors), Paula George'a (Indiana Pacers) i naszego jedynaka w lidze - Marcina Gortata (Washington Wizards). Jest to także być może ostatnia okazja na podziwianie popisów Kobe Bryanta (Los Angeles Lakers), który nie zdecydował jeszcze, czy zagra w przyszłym sezonie.

Przypominamy też, że co tydzień będziemy Was informować, w czym aktualnie biegają i skaczą zawodnicy NBA w naszym cyklu "Co na parkiecie piszczy".
 

A na deser parę dobrze nakręcających akcji z ub. sezonu i cykliczna parodia NBA i "Gry o tron" od ekipy Bleacher Report:

 

 

Tagi: -