Proponowany post

N.W.A - Krótka Historia Legendarnej Grupy

04 czerwiec 2020
N.W.A - Krótka Historia Legendarnej Grupy
Amerykanie nie pierwszy raz się buntują

Biorąc pod uwagę to co ostatnio dzieje się w USA postanowiliśmy przypomnieć o legendarnej grupie Hip-hopowej, której członkowie uznawani są za pionierów tak zwanego "Gangsta Rapu". Najpierw jednak wyjaśnijmy coś sobie - nie popieramy plądrowania sklepów pod pretekstem "Black Lives Matter". Tysiące ludzi protestuje w pokojowy sposób a przewodzą im sportowcy, muzycy, nawet trenerzy NBA. Adidas udostępnił na Twitterze post Nike, więc coś faktycznie jest na rzeczy. Śmierć George'a Floyda po prostu przepełniła czarę goryczy znacznej części społeczeństwa - społeczeństwa, które z powodu pandemii straciło pracę a tym samym ubezpieczenie na życie i ubezpieczenie zdrowotne a teraz było świadkiem nieakceptowalnego zachowania funkcjonariuszy. To nie są proste sprawy więc ludzie po prostu wyszli na ulicę. Natomiast osoby, które wykorzystują całą sytuację i plądrują markety i sneaker store'y to po prostu złodzieje, którzy korzystają z obecnej niemocy policji w USA. Ok, Back to the show.  


Zespół pod wdzięczną nazwą "Niggaz wit Attitudes" został założony przez sześciu znajomych z przedmieść Los Angeles. Najbardziej znani z nich, czyli Ice Cube i Dr. Dre do dziś są szanowanymi i aktywnymi legendami w świecie hip-hopu. Zmęczeni trudami życia w Compton, młodzi afro amerykanie postanowili coś zmienić w swoim życiu. Wcześniej dorabiali na życie w różnych formacjach muzycznych, w roku 1987 zjednoczyli się pod wspólnym szyldem Ruthless Records - wytwórni założonej przez lokalnego gangstera i późniejszego lidera grupy, Eazy-E oraz producenta muzycznego i biznesmena Jerry'ego Hellera. Początkowo grupa miała być znana jako duet, w którego skład wchodzili Dre i Eazy-E, jednak młody raper z okolicy, znany jako Ice Cube przykuł uwagę pierwszych członków legendarnej grupy, którzy postanowili wciągnąć do składu zarówno jego jak i jego producenta - Arabian Prince'a. Następnie Dr. Dre ściągnął do grupy znajomego DJa o pseudonimie Yella. Finalnie, do grupy dołączył tekściarz MC Ren, który wcześniej pisał teksty na solową płytę Eazy'ego. Finalny skład grupy zaowocował wydaniem ich pierwszego albumu, pod tytułem "Straight Outta Compton". Singiel o tej samej nazwie z miejsca stał się hitem, który praktycznie od razu umiejscowił N.W.A na szczycie wszelkich list przebojów. Jednocześnie, na płycie znalazł się również utwór zainspirowany nierównym traktowaniem czarnych przez policjantów - "Fuck The Police" stało się głosem milionów młodych amerykanów, nie tylko czarnoskórych. Organy ścigania zarejestrowały nawet ten utwór jako "podsycający nienawiść" i "zachęcający do zamieszek" co uniemożliwiło jego publiczne wykonywanie i jednocześnie stało się świetną reklamą dla N.W.A.



Na krótko przed wydaniem ich debiutanckiego albumu, z zespołu odszedł Arabian Prince, w którego miejsce wskoczył MC Ren. Jednak kiedy doszło do wypłacania pieniędzy za sukces, jaki odniosła pierwsza płyta N.W.A, pojawiły się pierwsze głosy niezadowolenia. Przede wszystkim, Ice Cube doszukał się nieprawidłowości w wypłacaniu pensji całej ekipie. Większość zgarniali dla siebie Eazy-E i Jerry Heller, który następnie i tak w dużej mierze dysponował majątkiem lidera grupy, natomiast Ice Cube, który pisał większość tekstów dla swojej ekipy czuł, że zarabia za mało. W wyniku tych podejrzeń, pokłócił się on z liderem grupy i zrezygnował z uczestnictwa w tym projekcie. Niedługo po jego odejściu, członkowie N.W.A. wydali swoją drugą płytę "100 Miles and Runnin' ". W tytułowym singlu znalazły się wersy, które bezpośrednio odnosiły się do odejścia Ice Cube'a z legendarnej paczki. Jednak Panowie z N.W.A nie przewidzieli tego, że atakowanie ich głównego Ghostwritera może się skończyć dla nich tragicznie. Tak też się zresztą stało, zdenerwowany Ice Cube nagrał jednej z najbardziej legendarnych Diss Tracków w historii. No Vaseline odnosi się bezpośrednio do utraty tożsamości grupy z Compton, Ice Cube zarzuca też byłym kolegom, że ci nie widzą w jaki sposób wykorzystuje ich Jerry Heller - stąd też określenie "Bez wazeliny". Diss uderza też bezpośrednio w Jerry'ego Hellera, który potem zarzucił Cube'owi antysemityzm i nawoływanie do nienawiści na tle rasowym (w tamtym czasie Ice Cube przeszedł na Islam).



W 1991 roku, grupa wydała swój ostatni album pod tytułem "Niggaz4life". Na potrzeby nowego albumu, Dr. Dre zmienił swój styl jeśli chodzi o produkcję bitów. Zwolnił tempo i zaczął korzystać z odnoszących pierwsze sukcesy w muzyce syntezatorów. Tak powstał styl ochrzczony jako G-Funk. Niestety, niedługo po wydaniu trzeciego albumu, z wytwórni Ruthless odeszli Dr. Dre i jego zaprzyjaźniony raper The D.O.C. Dre, pod skrzydłami Suge Knighta, jednego z najbardziej bezwzględnych i brutalnych "biznesmenów" na przedmieściach Los Angeles, założył wytwórnię Death Row Records. Odejście Dr. Dre z wytwórni Eazy'ego było podyktowane problemami z rozliczeniem pensji Dre - finalnie okazało się, że kilka lat temu Ice Cube miał rację i członkowie N.W.A nie byli traktowani równo pod kątem wypłat, pomimo wcześniejszych ustaleń całej grupy. 

Odejście Dre skutkowało kolejnymi Diss Trackami na linii Eazy-E i byli członkowie N.W.A. Tym razem wszystko zaczęło się od teledysku "Fuck wit Dre Day", w którym pojawia się karykaturalna postać Eazy'ego - w teledysku, naśladowca założyciela Ruthless records desperacko próbuje zdobyć i zachować pieniądze i krótko mówiąc przedstawiony jest jako tchórz. W odpowiedzi, Eazy-E nagrał track "Real Muthaphuckkin G's", w którym atakuje personalnie Dre i Snoop Dogga. Pomimo późniejszych pogodzeń i powrotów do nazwy N.W.A, odejście Dr. Dre do Death Row Records uznaje się jako oficjalne zakończenie działalności "Najbardziej niebezpiecznej grupy na świecie". W 1995 roku w wyniku zarażenia się wirusem HIV zmarł Eazy-E, co całkowicie uniemożliwiło powrót N.W.A w oryginalnym składzie na scenę.



Całą historię zespołu można prześledzić w filmie pod tytułem "Straight Outta Compton", który wyprodukowali wspólnie Ice Cube i Dr. Dre. Twórczość N.W.A była jedną z kilku odpowiedzi na brutalność policji wobec czarnoskórych w tamtym okresie. Tak, kilku członków tej grupy było gangsterami i łamali prawo, więc żadna ze stron konfliktu nie była zupełnie "czysta". Jednak młodzi chłopcy, tacy jak Ice Cube czy Dr. Dre, którzy obracali się w środowisku gangsterskim ale sami zbrodni nie popełniali musieli w końcu stać się głosem dla tysięcy młodych amerykanów w tej sytuacji. Przekaz płynący z piosenek N.W.A znalazł zwolenników nie tylko wśród czarnoskórej publiczności - ta legendarna grupa była po prostu głosem młodych, sfrustrowanych obecnym stanem rzeczy ludzi, którzy mieli dość tego, że na przykład kontrola ruchu drogowego wygląda zupełnie inaczej w zależności od tego jaka osoba prowadzi auto. Ekipa z Compton jest uznana przez magazyn Rolling Stone jako 83 ze 100 największych artystów w historii, natomiast w 2016 roku zespół został wprowadzony do Rock And Roll Hall of Fame. Początki gangsta rapu były trudne i obfitowały w konflikty z policją, prawem oraz pomiędzy członkami legendarnej grupy. Mimo to, N.W.A przetarli szlaki dla wielu późniejszych artystów z zachodniego wybrzeża USA, takich jak 2Pac, Snoop Dogg, Nate Dogg, The Game czy Xzibit. Czy i tym razem rewolucja na tle rasowym pchnie kulturę w nowym, nieznanym dotąd kierunku?

Tagi: N.W.A,