Proponowany post

Oto Najbardziej Limitowane Nike Air Max 90 W Historii

17 styczeń 2020
Oto Najbardziej Limitowane Nike Air Max 90 W Historii

Nie trudno się doliczyć, że od 1990 roku minęło już okrągłe 30 lat. Jest to więc świetna okazja ku temu, aby rozpocząć obchody okrągłej rocznicy powstania kultowego modelu Air Max 90, niegdyś funkcjonującego pod nazwą Air Max III (był to trzeci model z serii Air Max zaraz po Air Max 1 z 1987 roku oraz Air Max Light z 1989 roku), która zmieniła się dopiero po wypuszczeniu retro w 2000 roku. Do tej pory na pudełkach mogliście znaleźć właśnie to oznaczenie. Za projekt butów odpowiedzialny był sam Tinker Hatfield, ten, który trzy lata wcześniej wypuścił na rynek rewolucyjny model Air Max 1. Nowa sylwetka charakteryzowała się nową, nieco wyższą cholewką mocno przypominającą klin, potężnym systemem Air Max pod piętą otoczonym charakterystycznym karbowanym elementem, czy 'serduszko' 'loveheart' na pięcie z tłoczonym logo Nike. Pierwszymi kolorystykami, które pojawiły się w sprzedaży, były kultowe 'Infrared', a właściwie Hyvent Orange aka Radiant Red, które infraredową nazwę przyjęły dopiero w 2003 roku oraz 'Laser Blue' w opcji dla mężczyzn, jak i 'Concord' oraz 'Hot Coral' dla kobiet. Rok później Nike dorzuciło ostatni wariant barwny 'Spruce/Hot Lime', który również zalicza się do wielkiej, OG'sowej piątki. 

No dobra, to może wystarczy tej historii i przejdziemy do głównego, tytułowego wątku i bliżej przyjrzymy się najbardziej limitowanym i co za tym idzie najrzadszym wersjom tej sylwetki. Przyjmijmy, że kolejność prezentowanych przez nas wydań będzie zupełnie przypadkowa, a my żadnej z nich nie będziemy specjalnie faworyzować. 


DQM x Nike Air Max 90 'Bacon'
Zacznijmy może od czegoś, co ostatnimi czasy pojawiło się w wielu portalach takich jak tenisufki.eu. Sieć obiegła informacja o powrocie kultowych, świetnie wpisujących się w temat tego artykułu DQM x Nike Air Max 90 w kolorystyce 'Bacon', które swój debiut zaliczyły w 2004 roku. O ile informacje te się potwierdzą, retro tego wydania na półkach najlepszych sklepów zobaczymy już w okolicach tegorocznego Air Max Day przypadającego na 26 marca. Same buty zadebiutowały w 'mięsnym' koncepcie o nazwie Dave's Quality Meats. Nazwa DQM pochodzi od właściciela oraz grafficiarza Dave'a Ortiza tagującego pod pseudonimem 'MEAT', który niegdyś był kierownikiem zespołu skate w marce Zoo York. Biuro brandu Zoo York znajdowało się w dzielnicy słynącej z pakowania mięsa w Nowym Jorku, stąd Dave's Quality Meats swoim wyglądem przypominało właśnie sklep mięsny. Dostając unikalną możliwość zaprojektowania swojej własnej kolorystyki Air Max 90, Dave od momentu, kiedy osoby z Nike mu to zaproponowały na przygotowanie gotowego projektu miał 3-4 miesiące, gdzie na początki nie miał zielonego pojęcia jak ugryźć ten temat. Przedłużał to do momentu, kiedy w sobotę otrzymał maila 'Hej, jeżeli chcesz zrobić te buty, projekt musi być gotowy do poniedziałku...'. Kiedy udał się do restauracji Deli i zamówił danie składające się z bekonu, jajek oraz sera coś go olśniło. To był moment przełomowy. Wtedy Dave pomyślał sobie, 'A co by było, gdybym zaprojektował buty, które wyglądają jak bekon? Ale przecież wszyscy kochają bekon!' Zaraz po tym poszedł do sklepu i kupił trzy różne paczki bekonu. Z racji tego, że nawet nie miał komputera, udał się prosto do swojego przyjaciela Toma, z którym godzinami ,wspólnie przy pomocy wzornika Pantone na podstawie konkretnych plasterków mięsa dobierali kolory. Kiedy skończyli, zaczęli zastanawiać się, czy projekt ten w ogóle się komuś spodoba? W poniedziałek otrzymał wiadomość zwrotną od Dyrektora Kreatywnego Nike Jessiego Leyva z pełną akceptacją tego, co zrobił. Buty wykonane są z dobrej jakości naturalnej, mięsistej skóry, zamszu oraz siateczki utrzymanych w beżu, czerwieni, brązie oraz różu. W dniu premiery w kolejce czekało może 15 osób, ale raczej nie było w tym żadnego szaleństwa. Trzy-cztery lata później Dave zrobił światu niespodziankę i wypuścił restock kilkuset 250 lub 500 przechowanych par i wtedy przed sklepem zrobiło się naprawdę gorąco. Mimo tego, że nakład tego wydania był stosunkowo duży, to należy wspomnieć, że DQM x Nike Air Max 90 w kolorystyce 'Bacon' wyszły również w ultra limitowanej do 48 wyprodukowanych par wersji Hyperstrike różniącej się od regularnej metką wszytą w język, grafiką na wkładkach, specjalnym pudełkiem oraz ręcznie polerowaną skórą. Mamy nadzieję, że zapowiadane retro będzie równie dobre co oryginał. Trzymamy za to kciuki. 





Air Max 90 NTSF San Francisco
W 2007 roku flagowy sklep Nike Town w San Francisco obchodził swoją okrągłą, 10 rocznicę działalności. Wtedy też, dokładnie 23 lutego światło dzienne ujrzała specjalna, limitowana kolorystyka Air Max 90 NTSF San Francisco (Nike Town San Francisco). Buty utrzymane są w stonowanej szarości z kontrastującymi, pomarańczowymi detalami, które odnoszą się do koloru kultowego mostu Golden Gate Bridge. Elementem wyróżniającym je na tle zwykłych wydań est haftowane logo z pierwszymi literami nazwy miasta 'SF' na pięcie. Butów prawdopodobnie powstało jedynie 120 par, które dostać można było tylko i wyłącznie w Nike Town w San Francisco. Ceny na rynku wtórnym wahają się w przedziale od 900$ do nawet 16000$ w zależności od stanu i rozmiaru.



EMINEM x Nike Air Max 90 'Charity Series' 
Nie wiemy, czy wiecie, ale współpraca amerykańskiego rapera EMINEMa i Nike zaczęła się już w 2003 roku, kiedy to światło dzienne ujrzała specjalna, szara kolorystyka Nike Air Max Burst 'Air Slim Shady' będąca częścią 'Artist Series', w której udział brał też Pharrell Williams czy Steve Powers aka ESPO. Trzy lata później ruszył specjalny projekt pomiędzy Nike i EMINEMEM - 'Charity Series'. W jego ramach powstało 8 naprawdę szalonych modeli butów z linii Air Max, z których każdy wyprodukowano w jedynie 8 egzemplarzach! Dochód ze sprzedaży każdej z 64 par przeznaczony był na wsparcie fundacji 'Marshall Mathers' oraz ninemilion.org wspomagających trudną młodzież w stanie Michigan, jak i na całym świecie. Oczywiście do sprzedaży, a w zasadzie na aukcję trafiły też bardzo specyficzne, w naszych oczach wręcz paskudne Air Max 90, ale w tym przypadku oczywiście nie o wygląd chodzi. Buty wykonano z połączenie szarego zamszu, czarnej siateczki oraz lakierowanej na wysoki połysk skóry typu patent leather, na której białą nicią wyhaftowano ksywę rapera. Całość przełamano zielonymi detalami. Wszystkie 64 pary zostały ponumerowane i opatrzone autografem EMINEMa, co pod każdym względem czyni je prawdziwymi przedmiotami kolekcjonerskimi. Jako ciekawostkę, możemy powiedzieć Wam, że jedna para butów dostępna była w Nike Town w Londynie, natomiast pozostałe 7 na aukcjach na ebay, które trwały cztery tygodnie począwszy od 31 sierpnia 2006 roku. 





Nike Air Max 90 'Powerwall Series'
Przejdźmy do tego, co działo się w 2005 roku. Wtedy to designerzy z Oregonu postanowili zaskoczyć wszystkich fanów butów z serii Air Max specjalną paczka butów 'Powerwall', których łącznie było aż 56 sztuk. Wszytko, działo się ku czci trzech dekad powstania Air Max'ów. W jej skład wchodziły wszystkie do tej pory najbardziej kultowe sylwetki, takie jak  Nike Air Max 1, Air Max 90, Air Max 180, Air Max 93, 95, 97 oraz Air Max 2003 i premierowe wówczas Air Max 360 w swoich kolorystykach OG zasilających odrębną mini-pack 'History of Air'. Pozostałe 48 sylwetek, które właściwie wchodzą w 'Powerwall Series' tematycznie podzielono na pięć oddzielnych linii względem ich kolorystyk: 'Extraordinary White' zdominowane przez biel z szarymi detalami, 'Extraordinary Red' w kolorystykach przechodzących od różu do ciemnej czerwieni wraz ze wzrostem oznaczeń na modelu, B'BRS' (Blue Ribbon Sports), czyli w kolorystykach nawiązujących do starych butów za czasów, kiedy Nike posługiwało się jeszcze nazwą Blue Ribbon Sports, 'Extraordinary Green' - raz jeszcze kolejno przejścia tonalne pomiędzy zielenią, 'Extraordinary Black' to paczka utrzymana w czerni z dodatkiem brązu oraz najbardziej limitowana 'Tier 0'. Kolorystyki butów wchodzących w skład tej linii inspirowane były japońskimi zabawkami, charakteryzując się czarną cholewką z jednolitą, kolorową podeszwą. Każdej z tych sylwetek powstało jedynie 144 pary. Poniżej załączamy Wam ułatwiającą zrozumienie tego wszystkiego grafikę oraz zdjęcia poszczególnych kolorystyk Air Max 90, których nie mogło tam zabraknąć.




Patta x Nike Air Max 90 'Homegrown'
W 2004 swoje drzwi otworzył kultowy butik Patta, za wygląd którego, logo odpowiedzialny jest holenderski artysta Parra. W swoich murach butik oferował zarówno własną odzież, jak i buty, głównie sportowej marki Nike. Naprawdę szybko, bo po dwóch latach istnienia ekipa z Amsterdamu dostąpiła zaszczytu pomocy w zaprojektowaniu pierwszego modelu butów ze Swoosh'em w logo, mającego być 'materiałem promocyjnym' dla lokalnej marki muzycznej Top Notch. Wybór padł na kultowe Air Max 90 i tak oto w 2006 roku powstała bardzo prosta, ale skrywająca sporo detali kolorystyka 'Homegrown'. Jeżeli chodzi o inspirację, to nie ma co tutaj owijać w bawełnę, bo chodzi o zalegalizowane w Holandii zioło. Zielony upper skonstruowany jest przy użyciu świetnej jakości materiałów takich jak zamsz, perforowany nubuk czy skóra licowa, której faktura nawiązuje do liści marihuany.  Całość okraszona pomarańczowymi detalami oraz białą podeszwą z gumowym spodem. Dodatkowo buty wychodziły wraz z debiutem magazynu 'State Magazine', a holenderska agencja Habbekrats Reclame na ich zlecenia wypuściła promocyjny klip, który znajdziecie poniżej. Rok później światło dzienne ujrzała jeszcze bardziej limitowana, alternatywna kolorystyka, która w swojej nazwie posiadała słowo 'Hyperstrike'. Oznaczało to tylko jedno, nakład w okolicy 24 wyprodukowanych par. Buty charakteryzowały się odwróconą kolorystyką z przewagą pomarańczy oraz inną metką na języku. Niestety nie wiemy, na jakiej zasadzie były dystrybuowane, ale obstawiamy, że rozeszły się wśród 'Friends & Family'









Dizzee Rascal x Ben Drury x Nike Air Max 90  'Tongue n Cheek'
W 2009 roku na brytyjskiej ziemi spotkało się dwóch gości, raper Dizzee Rascal oraz artysta Ben Drury, który mieli już okazję w przeszłości działać ze sportową marką z Oregonu. Z racji zbliżającej się premiery czwartego już albumu 'Tongue n Cheek' nadarzyła się okazja do połączenia sił tych dwóch panów i stworzenia jednej z aktualnie najbardziej hype'owych kolorystyk modelu Air Max 90, jaką można sobie wyobrazić. Tytuł ten (tłumacząc na polski - "robić sobie jaja") ma również inne znaczenie. Inspiracją dla twórców był oczywiście język jako część ciała, co widać już na pierwszy rzut oka. Buty wykonano z bardzo dobrej jakości gładkiego i perforowanego zamszu z dodatkiem skóry licowej. Stonowany beż przełamano różem na językach, których szczyt zdobi pokaźnych rozmiarów haft. Całość postawiona jest na szczycie jasnej podeszwy z półprzeźroczystymi akcentami oraz muchą 'Dirtee Stank Recordings' na jej spodzie. Buty swój debiut zaliczyły w Nike Town w Londynie dokładnie 18 września. Ilość wyprodukowanych par była ograniczona. Wpływy ze sprzedaży tego wyjątkowo ograniczonego colaba zostały przeznaczone na cele charytatywne Tower Hamlets Summer University (obecnie znany jako Futureversity), który oferuje niezależne programy nauczania młodym Brytyjczykom w Londynie.



                                                                                    Nike Air Max 90 Premium 'Warhawk'
W 2007 światło dzienne ujrzała bardzo specyficzna kolorystyka tytułowych Air Max 90. Początkowo niektórzy nawet dali się złapać na tym, że jest to custom jakiegoś świetnego artysty, ale nic bardziej mylnego. Wtedy to designerzy Nike wpadli na pomysł, że wypuszczą inspirowaną wojskiem paczkę butów o nazwie '
Armed Forces', a w jej skład wchodziły między innymi  Nike Air Max 90 Premium w nazwijmy to customowej kolorystyce 'Warhawk'. Już na pierwszy rzut oka widać, że buty inspirowane były samolotem bojowym i tak faktycznie było. Swój charakterystyczny uśmiech rekina ciągnący się przez przód cholewki oraz militarne barwy pokrywające świetnej jakości naturalną skórę zawdzięczają myśliwcowi  P-40 Warhawk z okresu II Wojny Światowej. Aktualnie za parę tych butów w stanie DS trzeba zapłacić nawet i 6000$. 


                                                                             PHLI x Nike Air Max 90 Hyperstrike
PHLI to lifestyleowy butik oraz założona przez Dave Jeffa marka, która na rynku funkcjonuje od przeszło 16 lat. Sklep mieści się w wietrznym Chicago i o dziwo w 2006 roku jego ekipa miała przyjemność zaprojektować swoją własną wersję modelu Air Max 90. Teraz Was zaskoczymy, bo butów powstało jedynie 24 pary i wszystkie trafiły do rodziny i przyjaciół. Kolorystycznie całość zupełnie nie powala i utrzymana jest w bieli, czerwieni oraz szarości przełamanej granatowymi akcentami. Elementem wyróżniającym jest sporych rozmiarów logo PHLI na pięcie. Sorry za słabej jakości zdjęcia, ale nic lepszego nie udało się nam znaleźć.


                                                    Nike 
Air Max 90 Laser NYC 'Complex Con' Sample
Complex Con to jedna z największych sneakersowych imprez na świecie, którą w 2016 roku zapoczątkował magazyn Complex. Po kilku edycjach z Long Beach w Miami zawitali i w Nowym Jorku. Jednym z wystawców był oczywiście Nike, gdzie w swojej strefie przy użyciu lasera tworzyli limitowane wersje klasycznych, białych Air Max 90, które trafiały do wybranych szczęśliwców. Dzień wcześniej w fazie testów przez maszynę przechodziły czarne wersje tej sylwetki, które powstały w nakładzie jedynie kilku sztuk na świat. Każda z nich zapakowana została w specjalnie grawerowane, akrylowe pudełko i wpadła w ręce osób, które jakimś cudem były wtedy na miejscu. Jedną z takich par i jedyną w rozmiarze 8.5us aktualnie możecie nabyć za około 12.000zł. Link do ogłoszenia znajdziecie tutaj. Dla porównania za białą kolorystykę trzeba zapłacić około 300$.


                                                 OriginalFake x Air Max 90 & Air Max 90 Current Premium
W 2008 roku niejaki 
Brian Donnelly, bliżej przez Was kojarzony jako KAWS ponownie został zaproszony przez Nike do wspólnego projektu. Po swoich elektryzujących Air Force 1, które nigdy nie trafiły do oficjalnej sprzedaży i pozostały w pamięci ludzi jako wydanie F&F przyszła pora na coś, co faktycznie można będzie kupić i to nawet razy dwa. Pod szyldem swojej  marki OriginalFake wspólnie z Nike wzięli na warsztat Air Max 90 w wersji klasycznej oraz zupełnie nowej z dopiskiem 'Current' w nazwie i podeszwie Free i stworzyli ich bardzo proste, ale naprawdę przykuwające oko kolorystyki. Klasyk pokryto bielą natomiast nowoczesną sylwetkę ubrano w czerń. Elementami wyróżniającymi były charakterystyczne przeszycia w kształcie X wokół toeboxa czy neono-zielone sznurówki. Buty wyróżniały się też innowacyjnym materiałem, który rozciągał się w czterech płaszczyznach czerpiąc tym z outdoorowej linii ACG. Buty sprzedawane były tylko i wyłącznie w sklepach Nike Sportswear przy 21 Mercer Street w Nowym Jorku oraz w Montalban Theatre w Los Angeles. Ilość mocno ograniczona. 


                                                      Nike Air Max 90 - 20th Anniversary Croc Skin 'F&F'
W 2009 roku sneakersowy świat obiegły zdjęcia tajemniczej, luksusowo wykończonej wersji AM90, w której posiadaniu był reselerski sklep Osneaker. Buty wykonane są ze świetnej jakości, mięsistej skóry w brązowym kolorze imitującej skórę krokodyla. Całość postawiona na jasnej podeszwie z kontrastującymi czerwonymi sznurówkami. Jak twierdzi Osneaker butów powstały jedynie 3 pary i każda z nich trafiła do pracowników Nike. Czy tak faktycznie było? Tego niestety nie jesteśmy w stanie potwierdzić. 


No dobra, to już wszytko jeżeli chodzi o nasze zestawienie. Mamy  nadzieję, że Wam się podobało i przy okazji odsyłamy do innych tego typu artykułów: 

Top 10 - Najlepsze Kolorystyki Nike Air Max 97
Pamiętajcie też, że Air Max 90 obchodzi w tym roku okrągłą, 30. rocznicę powstania, co oznacza, że w takich sklepach jak WS2 dostaniecie sporo ich ciekawych kolorystyk.