Proponowany post

Reebok Oraz Maison Margiela Tworzą Szaloną Wersję Kultowych Instapump Fury

30 styczeń 2020
Reebok Oraz Maison Margiela Tworzą Szaloną Wersję Kultowych Instapump Fury

Reebok Instapump Fury to nasz niewątpliwie ulubiony butów model ze stajni brytyjskiej marki, o czym mieliśmy okazję wspominać już wielokrotnie. Skoro już poruszamy jego temat, to standardowo podsuniemy Wam pod nosy obszerny artykuł, w którym poznacie burzliwą historię jego powstania: 'Instapump Fury - Poznaj Historię Najlepszego Modelu Butów Marki Reebok'. Wspominamy o tym, bowiem na horyzoncie pojawił się bardzo specyficzny, chyba tak najlepiej go określić wariant tego modelu, który powstał wspólnie z francuskim domem mody Maison Margiela.

Nowa forma modelu Instapump Fury to tak naprawdę połączenie dwóch skrajnie różniących się między sobą sylwetek, kultowego modelu spod znaku Wektora oraz bardzo charakterystycznej sylwetki 'Tabi' wzorowanej na tradycyjnym japońskim obuwiu, których początki sięgają XV wieku. Sylwetka ta charakteryzowała się podzielonym na dwie części frontem cholewki, który separował duży palec użytkownika od reszty. Całkowicie nowa, przeprojektowana sylwetka dostępna będzie w dwóch wersjach. Pierwsza z nich postawiona będzie na platformowej podeszwie zaczerpniętej z Margiela Retro Fit, a drugą wyposażono w podzieloną na dwie części podeszwę w stylu Fury, która swoją wysokością klasyfikuje się do kategorii szpilek. Sama cholewka również sporo odbiega od oryginału z 1994 roku. Mocno wyciągnięty ku górze upper na wzór tego w Fury z rozciętym na palce frontem wykonano przy użyciu świetnej jakości naturalnej skóry, na którą nałożono charakterystyczną dla Pumpów komorę zasilaną pompką. Wszytko, też wskazuje na to, że system ten jest w 100% wartościowy i spełnia swoją funkcję. Buty dostępne będą w trzech wersjach kolorystycznych. Zarówno niższą, jak i wyższą dostaniemy w wersji nawiązującej do 'OG', a jednolitą czerń i biel podzielono na modele. 

Niestety, na ten moment nie znamy szczegółów ich debiutu. Interesuje nas jednak Wasze zdanie na temat tego typu projektów, a zwłaszcza tego wydania. Dajcie nam znać, co myślicie w sekcji komentarzy poniżej. Co do dostępności, to nie wiemy na jakich zasadach dystrybuowany będzie ten collab, oraz czy ekipa CL20 odważyłaby się je do siebie zamówić. 


Reebok
Maison Margiela