Proponowany post

Tenisufki x Nike Air VaporMax Run Utility 'Black'

15 listopad 2018
Tenisufki x Nike Air VaporMax Run Utility 'Black'

Raz na jakiś czas do naszej redakcji trafi naprawdę ciekawa para sneakersów. Staramy się Wam je zaprezentować na bieżąco, czy to w formie zdjęć, czy wideo z unboxingów. Tych, których interesuje temat, odsyłamy tutaj. Dzisiaj bliżej przyjrzymy się nowemu wcieleniu doskonale już Wam znanych Nike Air VarpoMax, a dokładnie, jak informuje nas napis na etykiecie pudła - wersji Run Utility.

Jak pewnie część z Was już wie, buty głównie, ale i pierwotnie zaprojektowane zostały z myślą o bieganiu. Szybko jednak przedarły się do świata 'mody' i teraz głównie pojawiają się na ulicach. Wersja Run Utility to zupełnie coś innego, do czego zdążył przyzwyczaić nas pierwowzór. To, co wyróżnia je na tyle pierwszych, czy chociażby kolejnych wydań to fabrykat pokrywający powierzchnię cholewki. Zabrakło tutaj cyfrowo tkanego Flyknitu, który zastąpiony jest kilkoma rodzajami tekstylnego lub syntetycznego materiału. Jak informuje nas metka wkomponowana w tył cholewki, mamy tutaj do czynienia z czymś odpornym na wodę. Uwierzcie nam, sprawdziliśmy to i faktycznie materiał ten nie przepuścił ani kropli wody. Krótki test macie szansę zobaczyć na końcu tego artykułu. To właśnie to czyni tę wersję naprawdę godną Waszej uwagi, a szczególnie jeżeli chodzi o aktualnie panującą na dworze pogodę. Lekki i elastyczny upper postawiono na szczycie świetnie amortyzującej podeszwy, którą część z Was miała okazję już poznać z autopsji. Co do kolorystyki, to do nas trafił wariant zupełnie czarny, uzupełniony o odblaskowe detale z 3M. Materiał ten pokrywa między innymi widoczne na boku kable systemu Dynamic Flywire odpowiedzialnego za odpowiedni poziom dopasowania, cienkie sznurówki zakończone ściągaczem i dodatkowym stoperem, branding przechodzący przez wierzch cholewki czy wszystkie pokrywające ją Swoosh'e. Drobinki, które widzicie na piance Cushlon pomiędzy upperem, a poduchą również pomalowane są tym typem farby. Nie jest to oczywiście jedyna wersja barwna, którą wyprodukowało Nike, a pozostałe, mniej lub bardziej 'szalone' znajdziecie tutaj. Poniżej dorzucamy kilka naszych zdjęć.

Ten konkretny wariant dostępny jest tutaj. Z ręką na sercu możemy polecić.

















Nike