Proponowany post

Vollebak - Techwear W Wydaniu Eko

08 wrzesień 2020
Vollebak - Techwear W Wydaniu Eko
O dwóch takich co robią techwear na nowo


Techwearowe klimaty w ostatnich latach stały się bardzo popularne. Czarna stylistyka, połączona z zaawansowanymi technologicznie rozwiązaniami i materiałami, dużo kieszeni, i look niczym ze “Splinter Cella” to rzeczy, które automatycznie kojarzymy z tym trendem. A co jeśli powiem wam, że techwear można robić też w kompletnie inny sposób? 


Vollebak to firma, o której pierwszy raz usłyszałem dobre parę lat temu. Całość została założona przez bliźniaków - Nicka oraz Steve’a Tidball w 2015 roku, i do dziś funkcjonuje jako niszowy projekt, trafiający do wąskiej i wiernej grupy odbiorców. Co szczególnego wyróżnia brytyjski brand?




Słyszeliście kiedyś o ubraniach robionych z miedzi? Grafenu? Granitu? Włókna węglowego? Alg morskich? 






Nie?


To zaraz o nich przeczytacie.


Techwear w wydaniu rozumianym przez Vollebak opiera się w 90% na rozwiązaniach technologicznych. Ubrania mają nie tylko wyglądać, ale przede wszystkim być FUNKCJONALNE. Podążając za tą myślą projektanci starają się wynaleźć rozwiązania nieoczywiste, które nie będą jedynie sztuką dla sztuki, a znajdą swoje zastosowanie w życiu codziennym. Przyjrzymy się bliżej kilku z nich.




The Indestructible Puffer - kurtka, która według informacji podanych na stronie jest 15 razy bardziej wytrzymała niż.. stal! Materiały wykorzystane przy produkcji tego cuda wykorzystywane są do tworzenia kamizelek kuloodpornych, pancerzy przeciw balistycznych dla pojazdów wojskowych czy systemów cumowniczych. We wczesnych testach liny cumownicze były tak mocne, że niszczyły maszyny, które miały je testować, a kamizelka kuloodporna zatrzymywała pociski z kałasznikowa. Całość została stworzona przy użyciu materiału Dyneema, który pomimo niewielkiej wagi zapewnia kosmiczny poziom wytrzymałości. Cena? 895 euro. Premiera? Październik 2020. Rozmiary? Brak


Plant and Pomegranate Hoodie - najnowsze dziecko Vollebak to W PEŁNI BIODEGRADOWALNA bluza. Projektanci postanowili cofnąć się do czasów, kiedy ludzie wytwarzali ubrania z tego co było dostępne pod ręka - roślin czy skór zwierząt. Efektem tej “retrospekcji” jest bluza, która została wykonana z drzew eukaliptusowych (!!), natomiast sam kolor zawdzięcza barwnikom znajdującym się w.. owocach granatu. Co to tak naprawdę oznacza? Dzięki temu, że hoodie wykonane jest w całości z roślin, jest ono w pełni biodegradowalne. Kiedy właściciel podejmie decyzję, że żywot bluzy dobiegł końca (mogą to być 3 lata, może też 10) może ją zakopać, albo wrzucić do kompostownika. Natura odwali za nas całą resztę roboty, a po hoodie nie pozostanie nawet gram śmieci. Cena? Brak. Premiera? Wrzesień 2020. Zapisy otwarte




100 Year Vest/Pants/Shorts/Hoodie/Jacket - mega przekminiona seria, która za zadanie ma przetrwać 100 lat użytkowania. Produkty z tego packu są wiatro/wodo/OGNIO/czasoodporne! Ciuchy zaprojektowane z wykorzystaniem szwajcarskich materiałów, który pierwotnie miały być przeznaczone jedynie dla wojska, mają za zadanie “przeżyć” właściciela. Ceny? 295 euro za szorty, 445 za vest i hoodie, 575 za spodnie, 795 za kurtkę. Rozmiary? Poprzebierane





Blue Morpho Jacket - kurtka, której wygląd odwzorowuje motyle z rodziny morpho. Mikroskopijne łuski, które pokrywają ich skrzydła, odbijają światło, tworząc opalizujący, mieniący się niebieski kolor, który nieustannie zmienia odcień i jest widoczny dla pilotów przelatujących nad lasem deszczowym z odległości kilometra. Na zewnętrznej warstwie kurtki zastosowano wysoce odblaskowe szklane kulki, której naśladują mikrostruktury znajdujące się na powierzchni skrzydeł motyli. Każdy egzemplarz został zaprojektowana z użyciem laserów, żywicy i ponad 2 miliardów mikroskopijnych kul, aby stworzyć ten niesamowity efekt. Całość jest oczywiście utrzymana w niebieskim, matowym odcieniu, i dopiero po odbiciu od niej światła pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Cena? 775 euro. Rozmiary? Brak



I co, słabo?


Wydaje mi się, że te kilka powyższych przykładów (a jest tego sporo więcej) dość dobrze obrazuje drogę, jaką obrali właściciele Vollebak. Jest ona niezwykle ambitna, i być może zaprocentuje w przyszłości, kiedy poszczególne rozwiązania będą wprowadzane do masowej produkcji. Ekologiczny techwear może być przyszłością, a sam Vollebak już teraz w niektórych kręgach porównywany jest (przy zachowaniu odpowiednich proporcji) do Tesli, i tego jak świat motoryzacji zrewolucjonizował Elon Musk. Nie wiem jak wy, ale ja bardzo mocno trzymam za nich kciuki!


Vollebak