Kategoria: artykuły

07 listopad 2007

 

Ten smiesznie wygladajacy pan na zdjeciu powyzej to John Maeda. Mozecie sie z niego nabijac ile chcecie, ale jest on madrzejszy od kazdego z nas. Jest on artysta/projektantem/naukowcem. Obecnie wyklada na superprestizowej MIT Media Lab. On tez zostal zaproszony przez firme Reebok do zaprojektowania wlasnej wersji modelu Ventilator.

Reebok

06 listopad 2007

Supreme to nie rodzaj paliwa, ale najslynniejszy bodaj na swiecie skejtszop. Powstaly 15 lat temu nie gdzie indziej jak w Nowym Jorku sklep jest mekka, miejscem kultowym. Od poczatku swojego istnienia sprzedawal on rowniez koszulki i akcesoria ze slynnym juz 'box logo'. W miare uplywu lat z productenta t-shirtow przerodzil sie kompletna linie ubran, ktore maja zwolennikow na calym swiecie. Supreme to nie tylko sklep to juz mark. Powstaly kolejne sklepy w LA i w Japonii. Oprocz tego ciuchy Supreme sa sprzedawane w bardzo niewielu sklepach na swiecie.

06 listopad 2007

Claw Money to jedna z pierwszych kobiet zajmujaca sie grafitti na swiecie. Zajelo jej ladnych pare lat, by zdobyc uzananie czlonkow tej sceny, gdyz to byli sami faceci. To zahartowalo na tyle mloda artystke, by przetrwac w Nowym Jorku i zajac sie rowniez innymi rzeczami...

02 listopad 2007

To co widzicie ba zdjeciu powyzej to pudelko do najnowszego 23ego modelu Jordanow. Plotka glosi, z XX3 bedzie ostatnim modelem ze serii, jak rowniez po 2008 Jordan Brand nie bedzie wypuszczalo juz modeli retro. Wyglada na to, ze w nastepnym roku bedzie ostatnia okazja, zeby kupic buty sygnowane nazwiskiem slynnego Micheal'a. Co nam po pudelku? ktos zapyta. No wlasnie ponizej pokazujemy zdjecie (jako pierwsi w Polsce) ostatniego modelu Jordana.

Jumpman 23

01 listopad 2007

JB Classics (nie mylic z Jordan Brand) to niezalezny producent sneakersow z San Francisco. Na rynku istnieje juz kilka lat i osiagnal pewnego rodzaju pozycje.

JB Classics
DC Shoes

24 październik 2007

Trudno uwierzyc, ale Jordan Brand istnieje juz dziesiec lat. Wtedy bowiem slynny Michael uzyskac pewna forme niezaleznosci od Nike. Sadze, ze jest zadowolony ze swojej decyzji. Co roku wznawiane reedycje legendarnych modeli sprzedaja sie w olbrzymich ilosciach, a to przeklada sie na kolejne zera na koncie bankowym.