Modele Butów W Stylu 'Dad Shoes', Które Powinniście Znać

Trend na masywne buty w stylu 'Dad Shoes' opanował już cały świat. Skąd się jednak wzięła moda na buciory, których de facto chyba nie chciałby założyć nasz, czy Was ojciec. Zdaje się, że wszystko to, to wypadkowa coraz częstszego zderzania się mody high fashion ze streetwearem. Kicksy coraz częściej pojawiają się na modowych pokazach, a odzież Rafa Simonsa czy LV trafia na ulice. Jak w przypadku każdego trendu, również i ten podłapany został przez największych producentów nie tylko sportowego obuwia, ale i modowych gigantów z Włoch czy Paryża. Niemniej jednak w tym miejscu zebraliśmy wszystkich najważniejszych graczy reprezentujących wyżej wspomnianą kategorię obuwia.

Air Monarch IV

Zaczynając jednak od samego początku prekursorem, a może raczej jednym z pierwszych modeli, które idealnie wpisują się w ten trend, a przy okazji jego rozprzestrzeniania przeżywają drugą młodości, niewątpliwie są Air Monarch IV. Sam but swojej premiery doczekał się w 2002 roku. Przyjemność pracować przy ich tworzeniu miał designer Nike, Rob Dolan. To jednak nie on odpowiedzialny jest za aktualną, niepowtarzalną i ponadczasową sylwetkę tego modelu. Za stworzenie drugiej generacji Air Monarch odpowiedzialny jest Jason Mayden, który ukierunkował jego aktualny design. Następnie rozpoczął on pracę w Jordan Brand i stworzył między innymi Air Jordan 2009, a pracę nad wersją III oraz IV przekazał komu innemu. Sam skórzany but, o niespecjalnie porywającym wyglądzie był pierwszym i w zasadzie jednym z niewielu, w którym podczas wyboru rozmiaru wybierało się również szerokość cholewki. Należy też wspomnieć, że Air Monarch czwartej generacji, czyli tej najbardziej rozpoznawalnej oraz popularnej, w 2013 roku otrzymał tytuł najlepiej sprzedającego się buta amerykańskiej marki Nike, co nie mogło wziąć się znikąd. Najważniejszą jednak ich zaletą jest cena, która w Polsce oscyluje w granicach 229zł na oficjalnej stronie producenta, ale nie trudno znaleźć te buty poniżej 200zł np. tutaj. Poniżej dorzucamy Wam również kilka ciekawych kolorystyk, czy wartych Waszej uwagi customów. Monarch doczekać się ma również kolaboracji z amerykańskim butikiem Concepts.

Balenciaga Triple S

Tak jak wspominaliśmy, nie tylko najbardziej znani producenci obuwie biorą się za temat 'Dad Shoes'. Jedną z pierwszych modowych marek, która naprawdę namieszała w tym temacie jest hiszpański dom mody Balenciaga i ich nazwijmy to flagowy model Triple S. Sama nazwa modelu wzięła się od potrójnie złożonej podeszwy - Triple Sole, która w tym przypadku jest ich wizytówką. Przechodząc jednak do cholewki, buty początkowo wykonywane były we Włoszech z najlepszej jakości materiałów. Teraz sytuacja nieco się zmieniła, a produkcja przeniesiona została do Chin, co nieco zmieniło jakość. Jako ciekawostkę można uznać to, że rozmiar butów wyhaftowany jest na czubku butów oraz to, że ich wygląd potwierdza ich faktyczną wagę. Buty ważą spokojnie w okolicach 2kg, a może nawet nieco więcej. Teraz cena. No i tutaj nie jest kolorowo, ponieważ za Balenciaga Triple S w sklepie trzeba zapłacić około 3000zł, ale mimo tego bardzo szybko znajdują swoich właścicieli. Należy również dodać, że mimo swojego krótkiego stażu model ten doczekał się wersji 2.0.

Raf Simons x adidas Ozweego

Na początku tego wpisu wspominaliśmy, że moda coraz częściej zderza się ze streetwearem czy sneakersami. Wypadkową tych zdarzeń są częste kolaboracyjne projekty najróżniejszych podmiotów. adidas Ozweego to świetny przykład naszego dzisiejszego zestawiania. Efekt wspólnych działań pomiędzy niemiecką marką, a belgijskim projektantem to już w zasadzie ojciec stylu 'Dad Shoes', bowiem model ten po raz pierwszy światło dzienne ujrzał w 2013 roku, czyli na sporo przed aktualnie wypuszczanymi kicksami. Na przestrzeni tych kilku lat do sprzedaży trafiło kilka generacji tego modelu, a aktualnie na półkach znajdziecie wariant Replicant oraz Ozweego III. Poniżej pokażemy, Wam jak model ten zmieniał się na przestrzeni kolejnych kolekcji.

adidas Yeezy Boost 700 Wave Runner

To zestawienie nie może istnieć bez projektów nie kogo innego jak samego Kanyego Westa. Pierwszym z nich jest adidas Yeezy 700 Wave Runner, który niejako przetarł szlaki innym markom w kierunku 'Dad Shoes'. To właśnie Kanye i jego buty współtworzone z niemiecką marką narobiły wokół siebie naprawdę dużego szumu. Po tym, jak większość z nas przyzwyczajona była do 750 czy oczywiście 350 patrząc na 700 była w niemałym szoku. Oczywiście nie każdemu buty początkowo przypadły do gustu, ale jak wiadomo, na ten temat nie ma co prowadzić dyskusji. Jak do tej pory Wave Runnery w jednej kolorystyce doczekały się tylko kilku release'ów na terenie Stanów Zjednoczonych, a mimo wszystko wskazuje na to, że Kanye porzuci ten projekt na rzeczy wersji drugiej, którą zobaczycie poniżej.

GUCCI Rhyton

Po raz kolejny pozostawiamy na chwilę typowo sneakersowe brandy i przenosimy się do świata mody. Włoski do GUCCI również postanowił dołożyć swoje trzy grosze do tematu 'Dad Shoes' i w ubiegły roku zaprezentował model Rhyton. Tutaj sytuacja jest o tyle ciekawa, że gdyby nie wymyślne printy na boku, które dodają im nieco indywidualności, wszystkie zaprojektowane są według tego samego schematu. Nie znajdziecie tutaj żadnych odstępstw od beżowej, naturalnej skóry licowej. No może z małymi wyjątkami. Cena, jaką krzyczy sobie GUCCI ze ten model to okolice 3000zł.

adidas Originals Yung-1

adidas Originals Yung-1 kolejny członek rodziny 'Dad Shoes' spod szyldu niemieckiej marki z trzema paskami. Tutaj przy projektowaniu nie pomagał ani Raf Simons, ani Kanye West, a but to dzieło designerów zatrudnionych wewnątrz marki. Mimo tego, że but nie miał jeszcze swojej premiery, pierwsze informacje na jego temat pojawiły się już bardzo długo. Wierni fani marki mogą widzieć w nich podobieństwo do modelu Falcon Dorf z 1997 roku, który faktycznie mógł być inspiracją przy pierwszych ich szkicach. Jeżeli interesuje Cię, to kiedy buty mają trafić do regularnej sprzedaży, zajrzyj tutaj.  Już niebawem powinny dostępne być i tutaj.

Nike M2K Tekno

Nike M2K Tekno to nowość spod szyldu amerykańskiego giganta z Oregonu. Cześć z Was już wie, że Nike Air Monarch to prekursor w kategorii 'Dad Shoes'. Prezentowane tutaj M2K Tekno to jego uaktualniona wersja, będąca efektem potrzeb współczesnego świata. Jak twierdzi projektant, Jin Hong to rewizja kultowego, nieco wysłużonego Monarcha, o świeżym i wpadającym w oko designie. Początkowo M2K stworzony został z myślą o kobietach. Dopiero później, po sporym zainteresowaniu się nimi wśród mężczyzn Nike zdecydowało, że będą one dostępne w obu rozmiarówkach. Na ten moment do sprzedaży trafiły trzy jego kolorystyki, ale możecie nam uwierzyć, będzie ich więcej. Co do dostępności, zaglądajcie tutaj.

Puma Thunder Spectra

No i dochodzimy do niemieckiej marki Puma, która można powiedzieć, że też w temacie 'Dad Shoes' nie mówi pierwszego słowa. Thunder Spectra, bo tak nazywa się najnowsza sylwetka, to nawiązanie do poprzedniej, limitowanej i luksusowej linii pod szyldem nieżyjącego już projektanta Alexanda McQeen'a, i jego marki, z którą Puma miała okazję kilka sezonów temu współpracować. Masywny upper wykonany został przy użyciu naturalnej skóry licowej, zamszu oraz siateczki, czyli bez zbędnego szału. Szał był jednak wtedy, kiedy buty miały swoją premierę, bowiem ze sklepowych pólek zniknęły one naprawdę szybko, ale nie martwcie się, już niebawem w sprzedaży nowe kolory.

Umbro UmRunner
Jak tylko po raz pierwszy zobaczyliśmy UmRunnery, byliśmy co najmniej zdziwieni. Zdziwieni z dwóch względów. Po pierwsze nie spodziewaliśmy się, że brytyjska marka Umbro pokusi się o wkroczenie w temat 'Dad Shoes', a po drugie, że wyjdzie im to tak dobrze. W przypadku tej sylwetki chyba najbardziej podoba się nam sposób połączenie stosunkowo niskiej cholewki skonstruowanej ze skóry i siateczki z podeszwą o masywnym bieżniku. Jeżeli chodzi o zaprezentowane kolorystyki, to naszym faworytem jest ta jasna z różowymi dodatkami i żółtym spodem podeszwy, ale to nie jedyny wariant barwny, który trafi do sprzedaży.
Dior B22
W sezonie spring/summer 2018 kolejny modowy gigant wkracza w segment 'Dad Shoes'. Buty o symbolicznej nazwie B22 po raz pierwszy światło dzienne ujrzały podczas jednego z pokazów najnowszej kolekcji, bo nieco później pochwalił się nimi sam Kriss Van Assche. Buty od razu zaczęły cieszyć się sporą popularnością, ale może być to spowodowane tym, że pokazało się w nich kilka gwiazd w tym sam A$AP Rocky. Poniżej podrzucamy Wam kilka wersji kolorystycznych, które trafiły, bądź dopiero trafią do sprzedaży. Aha, jeszcze retail. Za buty zapłacić trzeba okolice 1000$.
Louis Vuitton Archlight

Kolejny dom mody i kolejne Dad Shoes. Tym razem to chyba jedna z najbardziej charakterystycznych sylwetek, jakie zobaczycie w naszym zestawieniu. Mowa tutaj o Archlight. Najbardziej wyróżniającym je elementem niewątpliwie jest podeszwa, na której postawiona została nie mniej specyficzna cholewka. Masywna platforma o głębokim, falistym wycięciu w środku dźwiga na sobie wysoki upper z bardzo długim, wyciągniętym ku górze językiem oraz kołnierzem okalającym kostkę. Należy również wspomnieć, że o ile się dobrze orientujemy, to buty powstały w damskiej rozmiarówce i produkowane są tylko do numeru 42. Cena, jaką trzeba za nie zapłacić to 1090$.