Nike Air Max 95 'Neon' - Krótka Historia Butów Inspirowanych Anatomią Ludzkiego Ciała

Rok 2020 to czas, kiedy swoje urodziny obchodzi wiele modeli butów. Sportowy gigant z Oregonu sporty marketingowy nacisk kładzie na debiutujący na rynku równo 30 lat temu model Air Max 90 i to właśnie na jego promocję kładzie największy nacisk, co zresztą witać po coraz to nowszych premierach bazujących na tej sylwetce. Należy jednak pamiętać, że rok 2020 to też czas, kiedy swoją 'ćwiartkę' obchodzi niemniej kultowy model, a mianowicie Air Max 95, który jak już sama nazwa wskazuje, na rynku pojawił się w 1995 roku. 

Nie wiemy jak Wy, ale my słysząc nazwę 'Air Max 95' przed naszymi oczami automatycznie pojawia się obraz jednej konkretnej kolorystyki, a mianowicie OG, czyli kultowych, pięknych i bardzo lubianych 'Neon'ów'. Za charakterystyczny wygląd tej sylwetki tym razem odpowiedzialny jest nie Tinker Hatfield, który do tej pory sprawował projektową pieczę nad modelami z serii Air Max, a Sergio Lozano, który do teamu Nike dołączył cztery lata wcześniej i głównie zajmował się linią Nike ACG oraz pracował w tenisowym oddziale marki. Swój bardzo charakterystyczny wygląd buty zawdzięczają anatomii ludzkiego ciała, bo tym właśnie przy ich tworzeniu inspirował się ich twórca, ale to powłoki geologiczne Kanionu Kolorado oraz erozja gleby spowodowana deszczem dały początek tym butom. Wtedy też pierwszy projekt wylądował w szufladzie, czekając na lepsze czasy.

Dopiero nieco później, szukając kolejnych inspiracji, Sergio ponownie na niego trafił i na jego podstawie wznowił prace. Dodatkowo z pomocą przyszły wcześniej wspomniane książki o anatomii ludzkiego ciała, które przeglądał w jednej z bibliotek. Jak się okazało, konstrukcja butów może mieć naprawdę wiele wspólnego z tym tematem. Teraz, żeby zrozumieć, o co nam tak naprawdę chodzi, prosimy Was, o chwilę skupienia. Przyjrzyjcie się im bliżej i spróbujcie sobie wyobrazić to, o czym teraz powiemy. Charakterystyczne, poziome pasy to nawiązanie do ludzkich mięśni i więzadeł, natomiast poziome, nylonowe szlufki, przez które finalnie przepleciono sznurówki, odnoszą się do żeber i budowy klatki piersiowej. Siateczka na samym wierzchu tak samo, jak ludzka skóra pełni funkcję termoregulacyjną, a podeszwa z dwiema poduszkami powietrznym, które były zupełną nowością w linii butów Air Max zwiększającymi komfort, swój wygląd zawdzięcza kręgosłupowi. Łatwiej będzie Wam to wszystko zrozumieć, kiedy zobaczycie załączone poniżej grafikach.

No dobra, skoro temat ogólne wyglądu butów mamy już za sobą, trzeba je w jakiś sposób pokolorować. Tutaj również zaczęły się schody, bo same już na wstępie nie wszystkim przypadły do gustu. Lozano ponownie podszedł do tematu zupełnie inaczej, a paleta barw, z jakich postanowił skorzystać, opierała się na kilku odcieniach szarości połączonych z czernią oraz kontrastującymi, neonowymi dodatkami. Zabieg ten miał być czysto funkcjonalny, a ciemne kolory miały pomóc użytkownikom utrzymać je we względnej czystości, nie zmuszając tym samym do ciągłego czyszczenia, bo przecież biegacze w Oregonie bardzo często wybierali leśne ścieżki czy trudniejszy teren, a i sama aura bywa tam naprawdę deszczowa. Z biegiem lat, kiedy zdążyliście się już opatrzyć wyglądem AM95, zapewne czarny midsole nie robi na Was żadnego wrażenia, ale w przypadku dziewięć piątek należy wspomnieć, że był to pierwszy w historii biegowy model butów Nike, który miał ciemną podeszwą. Kolejną kontrowersyjną sprawą, która nie wszystkim 'z góry' przypadłą do gustu jest mały Swoosh w tylnej części cholewki. Jak do tej pory wszystkie modele butów z rodziny Air Max miały pokaźnych rozmiarów logo marki na boku, tutaj było inaczej, a co jeszcze bardziej zaskakujące w fazie pierwszych projektów w ogóle go tam miało nie być.


Na sam koniec zostawiamy sobie kwestię podeszwy, na której postawiona jest całość. Jak już zdążyliśmy wspomnieć, model ten, jako pierwszy w historii otrzymał dwie niezależne poduszki Air Max w podeszwie. Jedną widoczną z trzech płaszczyzn standardowo umieszczono pod piętą , a drugą, podzieloną na łącznie cztery wyeksponowane strefy pod śródstopiem. Technologia ich wykonania pozostała bez zmian. W specjalnej formie o kształcie podeszwy umieszczono gotowe już wypełnione mieszaniną gazów poduszki, a całość zalano płynnym poliuretanem PU. Materiał ten dokładnie wypełniając przestrzeń pomiędzy systemami, a matrycą daje nam gotowy półprodukt, do którego następnie przytwierdzana jest cholewka. 

Kiedy już przebrnęliśmy przez krótką, ale ciekawą historię tej sylwetki przypomnijmy sobie może ile to razy AM95 w swojej oryginalnej kolorystyce 'Neon' trafiały do sprzedaży. Po roku 1995, kiedy to OG'sy zadebiutowały na rynku, widzieliśmy je naprawdę sporo razy, a konkretnie miało to miejsce także w 1997, 1998, 1999, 2003, 2006, 2008, 2010, 2012, 2015 oraz 2018 roku. Ostatnią rzeczą, którą musicie wiedzieć, to to, że nazwa Air Max 95 oficjalnie na pudełku butów pojawiła się dopiero cztery lata po ich premierze, a wcześniej model ten do tego czasu funkcjonował pod nazwą 'Air Max', tak jak wszystkie poprzednie. W dniu ich debiutu były to po prostu nowe Air Maxy na rynku. Wszystko też wskazuje na to, że buty w tym roku w sprzedaży zobaczymy ponownie, co oczywiście niezmiernie ucieszy nas, ale i wielu fanów tej sylwetki. Butów szukajcie między innymi w sieci sklepów Worldbox czy stołecznym butiku Chmielna 20, gdzie powinny się pojawić. 

Jeżeli już dotarłeś do samego końca historii tego modelu mamy dla Ciebie małą niespodziankę. Wspólnie z ekipą Worldbox.pl mamy dla Was kod rabatowy na wybrane Air Max 95 z ich asortymentu. Przy składaniu zamówienia wpisz 'Tenisufki20', a listę produktów znajdziesz TUTAJ.