Tak W Kilku Krokach Powstaje Poduszka Air VaporMax

Nike Air VaporMax to stosunkowo świeży model butów spod szyldu sportowej marki z Oregonu. Jego korzenie sięgają 2017 roku, kiedy to z okazji hucznie obchodzonego święta kultowego systemu amortyzacji Air Max, buty po raz pierwszy ujrzały światło dzienne. Data 27.03 to kolejny, ogromny krok naprzód, jeżeli chodzi o innowacyjne technologie sukcesywnie wprowadzane w życie przez amerykańskich inżynierów. W tym miejscu zobaczycie kilka etapów powstawania tej charakterystycznej poduszki.

Proces produkcji rozpoczyna się od formowania na ciepło termoplastycznej folii poliuretanowej, popularnie nazywanej TPU, która z dwóch stron podawana jest przez specjalnie do tego celu zaprojektowaną maszynę taśmową. 

Następnie odpowiednio uformowane arkusze przechodzą przez serię grzejników. 

Kiedy arkusze osiągną odpowiednią temperaturę z pomocą przychodzi specjalna prasa. Pod jej naciskiem TPU zostaje połączone, a jej kształt nadaje naszej przyszłej poduszce odpowiedni wygląd. 

Forma, która wychodzi z pracy musi zostać odpowiednio przycięta, by w krótce stać się pełnowartościową poduszką gazową o niebywałych właściwościach amortyzacyjnych.

Po przycięciu do żądanego kształtu poduszki wędrują w kolejne miejsce. Ta przy pomocy specjalnych kompresorów całość wypełnia się mieszaniną gazów na bazie azotu. Po tym procesie, elastyczne, za zarazem wytrzymałe poduszki udają się do miejsca, gdzie kontrolowana jest ich jakość. Tutaj również gotowy element wysyłany jest do fabryk.

To jednak nie koniec. Warto również wspomnieć, że dzięki swoim technologiom Nike jest w stanie odzyskać aż 90% odpadów produkcyjnych, które po ponownym przetworzeniu stają się kolejną poduszką gazową.